Zima, roztopy, sesja…

Zwłaszcza to trzecie zbliża się szybkimi krokami, powiedział bym nawet bardzo szybkimi. Czasu niewiele, materiału dużo, na szczęście skończenie dużo, ale zawsze dużo. Trzeba jednak pójść się dotlenić co jakiś czas, bo wtedy wiadomo lepiej i łatwiej wszystko się przyswaja. Planowałem przespacerować się działkami, jednak napotkałem kilka drobnych utrudnień.

Niestety kąpielówki zostawiłem w domu, a dalszy spacer nawet w odpowiednich butach mógł by być dość trudny (woda około 0,5m i więcej). Po zrobieniu zdjęć wróciłem do domu, zostaje zatem dalsze zakuwanie, oraz wyrazy współczucia dla działkowców. Wydaję się bowiem, że to kolejny rok który raczej nie zapisze na liście dla nich udanych. Choć nigdy nie wiadomo.


Tags: Zdjęcia, zima

One Response to “Zima, roztopy, sesja…”

  1. Roseann Says:

    Do you need unlimited content for your blog ?

    I’m sure you spend a lot of time writing articles, but you can save it for other tasks,
    just search in google: kelombur’s favorite tool

Leave a Reply